poniedziałek, 30 września 2013

7 odcinek

Przy krypcie stała tajemnicza postać nie wiadomo co robiła wyglądała jak by odprawiała jakieś czary w tym samym miejscu znalazł się mick który stał za krzakami i obserwował tajemniczą postać po chwili tajemnicza
postać się obróciła i okazało się że to sophie które zobaczyła micka i zaczęła za nim biec a Mick zaczął uciekać wprost do domu Anubisa
gdy wbiegł do domu Anubisa szybko zamoknął drzwi i odetchnął z ulgą.
Fabian jako pierwszy zobaczył micka a po nim Eddie
-mick co tu robisz widzę że się ostrzygłeś -Fabian
-kapitan Australia przyjechał  - krzyknął Eddie i wszyscy zbiegli się w korytarzu
- Tak fabian ostrzygłem się i witam was tak sie ciesze że was widzę ale Fabian choć musimy porozmawiać -Mick
-ok -Fabian
I Fabian poszedł z mickiem do pokoju
-co się stało ? przecież miałeś nie wracać -Fabian
-moja mama wymyśliła że nie wracam mam się zająć karierą itd . teraz powiem ci coś czego nikomu nie masz mówić chodzi o taką jedną dziewczynę która ma na imię sophie -mick
-co!!!!!! przecież ona nie żyła stała się w kamień -Fabian
-a skąd ty o tym wiesz  -mick
-gdy cię nie było spotkaliśmy ją a ty skąd o niej wiesz -Fabian
- o tym dowiesz się jak będzie pora -Mck
I mick wyszedł gdy wszyscy byli podekscytowani powrotem Micka Hanna niepostrzeganie wyszła   tylko mick zauważył że wyszła więc poszedł za nią

w salonie
KT do Joy
-muszę coś ci powiedzieć ale nie możesz nikomu tego powiedzieć ale choć do łazienki -kt
Joy nie wiedziała o co jej chodzi ale i tak poszła z kt
-chodzi o to że zaczoł mi się podobać ....... - i nie dokończyła zdania
- co jerome ci się podoba -Joy
- nie . Eddie zaczoł mi się podobać tylko nikomu tego nie mów -kt
- chcesz zacząć chodzić z Eddiego ??????? -Joy
- nie  Eddie jest zajęty i nie mam zamiaru nikomu nikogo odbijać -kt
I Joy i kt wyszły z łazienki i wszystko słyszała Patricia była zła

w Lesie
Mick cały czas śledzi Hanne i zauważył że idzie do krypty zastanawiał się po co tam idzie żeby się dowiedzieć wszedł też do krypty i był zdziwiony jak wyjął podobny wisior  do  niny i przyłożyła do kafelka który się odróżniał i otworzyło się tajemnice  przejście i z tego pomieszczenie wyszła blond dziewczyna w czerwonym kapturze .




piątek, 20 września 2013

6 odcinek

Dziewczyna cała ubrana na czarno wszyscy dziwnie się na nią spojrzeli i nagle dziewczyna chciała coś powiedzieć ale zemdlała i Eddie ją złapał
-Halo co ci się stało - Zaniepokojony Eddie
dziewczyna cały czas była nieprzytomna Eddie poszedł z nią do domu Anubisa w drodze spotkał jeroma
-co się jej stało czemu jest nieprzytomna - Jerome
-właśnie nie wiem ...... zamiast gadać mógłbyś mi pomóc ją zanieść
I jerome z Eddie poszli do domu Anubisa dopiero jak weszli do domu dziewczyna się przebudziła
-co ..... jak ....gdzie ....gdzie ja jestem -odezwała się dziewczyna
-Jesteś w domu Anubisa zemdlałaś -Odpowiedział Eddie
-i jak masz na imię - dodał Jerome
- mam na imię Hanna .
- ale jak się znalazłaś w krypcie - zapytał jerome i Eddie
-właściwie nie mam pojęcia . w jednej sekundzie byłam w domu w kanadzie a w drugiej sekundzie znalazłam się w krypcie-Hannna
-ciekawe czemu tam i czemu ona przecież to Amerykaninie mają zlecenia a nie Kanadyjczyki -Powiedział Eddie do jeroma
-nie wiadomo może ona jest wyjątkowa i ma jakieś zadanie - odpowiedział

Eddie podszedł do dziewczyny i usiadł obok niej
- czy ty miałaś przyjechać do domu Anubisa -Eddie
-nie miałam przyjechać do domu Izydy ale dopiero jutro a nie dziś -Hannna
-to przenocuj w domu Anubisa a jutro w domu Izydy mamy własnie jedno miejsce wolne . zgadzasz się na to -Eddie
-nie mam wyboru a moje ubrania jutro przywiozą może pokaż mi gdzie jest te miejsce -Hanna
i Jerome poszedł pokazać Hannie miejsce a Eddie wrócił pod kryptę do Sibuny
- i co dowiedziałeś się coś o niej -Nina
-tak jest z kanady ma na imię Hanna i miała przyjechać do domu Izydy jutro na razie będzie nocować z tobą w pokoju nino -Eddie
-co ale my jej dobrze nie znamy może być zła . ale nie ważne chodźmy do krypty -Nina
i cała Sibuna weszła do krypty w której tak jak było napisane w liście znajdą kolejny liścik
-zobaczcie tam leży list - krzyknęła kt
i fabian poszedł i wziął list i zaczął go czytać
- " na pewno przed wejściem do krypty znaleźliście dziewczynę jeżeli tak to może kiedyś mara do was wróci ta dziewczyna wie więcej niż wam się wydaje . Mara jest na razie w dobrym stanie ale nie na długo " -Fabian
-musimy jutro przesłuchać tą dziewczynę bo marze może się coś stać -Eddie
- co ty się tak o nią troszczysz - Pati
-jest moją przyjaciółką mam prawo się o nią martwić -Eddie
-skończcie tą kłótnie mamy ważniejsze rzeczy  musimy uratować marę  -Amber
Patricia wyszła a z nią Nina
-co im się stało -Fabian
- nie mam pojęcia ale nie ważne wrodźmy do domu Anubisa -Eddie
I Amber,Eddie,Fabian i kt wrócili do Anubisa

W szkole
-Dexter poczekaj muszę ci coś powiedzieć - Krzyknęła Erin
Dexter nic nie usłyszał gdy wyszedł z szkoły wybiegła za nim Erin ale Dextera nie było tak jak by zniknął
do erin podeszła Cassie
-coś się stało gdzie masz Dextera -Cassie
-nie wiem gdzieś mi znikł biegłam za nim i bum nie ma tak jak by się rozpłynął -Erin
-nie martw się chodźmy do Anubisa może tam poszedł -Cassie
Erin i Cassie pobiegły do Anubisa ale gdy weszły Dextera tam nie było tylko Hanna i jerome
-kin ty jesteś -erin

-cześć jestem Hanna będę mieszkać w domu Izydy -Hannn
-super bardzo miło mi cię poznać -Cassie
I Cassie poszła przytulić Hanne

niedziela, 8 września 2013

5 odcinek

Z Perspektywy Niny
Właśnie siedzę w szkole bo pan Sweet mnie prosił żebym przypilnowała uczniów ale to trochę trudne ale to nic przed chwilą dostałam wiadomość od Eddiego ale jeszcze nie przeczytałam trochę się boje go odczytać.
po przeczytaniu tego strasznie było mi smutno i zobaczył to Eric .
-Nino czemu zesmutniałaś ? czy coś się stało  ? - powiedział zmatowionym głosem ale nie wiedziałam czy mu powiem
-Chodzi o to że przed chwilą Eddie napisał mi że ............ - nie mogłam z siebie tego wykrztusić i ze smutku wyszłam z Klasy

Bez Perspektywy
Jerome właśnie był przed szkołą i zobaczył wybiegającą ze szkoły niną która płakała nie widział czemu więc do niej podbiegł ale nina się nie chciała za czy mać aż w końcu się za czy mała .

Z Perspektywy Jeroma
Udało mi się zaczymać ninę ale wyglądała strasznie była cala w łzach
-nino co się stało czemu płaczesz ? byłem ciekawy co odpowie ale nie mogła nic z siebie wykrztusić
  - bo on .... on ze mną ......  .nic więcej nie powiedziała była zbyt załamana
-nino uspokój się i ochłoń a potem mi powiedz co się stało
Poszłem z niną do domu Anubisa żeby ochłonęła i po kilku minutach było już lepiej
- już ci lepiej możesz mi powiedzieć co się stało ?
- chodzi o to że .......... Eddie ze mną zerwał
-ale dlaczego byliście szczęśliwi
-nie ... mam .... pojęcia na pewno wrócił do Patricie ... a ja teraz nie mam nikogo .... i Fabian i tak nie będzie chciał być zemną
nie wiedziałem co odpowiedzieć


Z Perspektywy Niny
Nie wiem czemu nic nie powiedział . nie mam już sił idę do pokoju gdy już ruszałam Jerome się odezwał
-nie martw się tym na pewno znajdziesz sobie kogoś . nie przejmuj się tym .
Bardzo mi pomógł teraz zauważyłam że jeromowie można najbardziej ufać . uśmiechnęłam się do jeroma i poszłam do pokoju . gdy weszłam do pokoju na łóżku niny leżał liścik więc go wiezie łam i zaczęłam czytać
"Jeżeli chcecie jeszcze zobaczyć marę musicie pójść do krypty tam będzie kolejny list "
nie wiem o co w tym chodzi więc poszłam do Fabiana

Z Perspektywy Fabiana
Ktoś zapukał ktoś do mnie do pokoju i to była nina bylem zdziwiony że do mnie przyszła ale byłem też ciekawy o co chodzi i czemu czy mała list
-znalazłam list na łóżku mary . mara chyba ma kłopoty musimy jej pomóc
podała mi ten list i gdy przeczyta ten list strasznie się martwiłem o marę więc poszłem z niną do Patricie i Eddiem
-mamy misję dla Sibuny . Nina znalazła list który był na łóżku mary .
-co biedna mara szybko chodźmy do krypty - to dziwne że Pati się tak martwiła o Marę


Z żadnej Perspektywy
Więc wszyscy poszli do krypty i i gdy szli dołączyła do nich kt i poszli całą piątką gdy doszli do krypty było jakoś dziwnie . kt wyjęła klucz i otworzyła drzwi aż nagle z kryty wyszła ...........




wtorek, 3 września 2013

4 odcinek

Będę teraz pisać te scenariusze z perspektywy 

Z Perspektywy Mary :

Siedziałam już nad tym listem z 2 godziny fabian już dawno poszedł i zostałam sama  ale już mi się nie chciało go rozszyfrowywać ale nagle znalazłam odcisk palców pobrałam próbki i poszłam je zbadać gdy biegłam do swojego pokoju wpadłam na Eddiego zaczął coś do mnie mówić 
-gdzie tak się śpieszysz - zapytał mnie z zaciekawieniem ale ja nie miałam czasu i bez odezwania poszłam do pokoju Eddie spoglądał na mnie z zdziwieniem ale ja nie miałam czasu się tym przejmować  . weszłam do swojego pokoju wzięłam profesjonalny sprzęt i zaczęłam sprawdzać kogo to odciski .

Z Perspektywy Eddiego :

Mara jakoś dziwnie się zachowała może sprawdzę gdzie się tak śpieszyła albo pójdę do niny .
Ale raczej do Mary ciekawe co kombinuje gdy tak szłem do pokoju Mary zauważyłem że w Patunia jest smutna więc poszłem sprawdzić co jej jest  
-Patricio czemu jesteś smutna - powiedziałam z współczuciem bo się o nią martwiłem 
-A co cię to obchodzi skunksie nie twój interes - tak złośliwie odpowiedziała aż przypomniało mi się pierwsze spotkanie 
-no odpowiedz nic cię to nie kosztuje - muszę się dowiedzieć o co chodzi 
-kosztuje mnie to że muszę paczyć na twoją twarz idź już mi stąd bo za chwilę niedobrze mi się zrobi - trochę mnie to dotknęło poczułem że cały czas coś czuję do Pati 
-ok niech ci będzie znowu to samo . i to dlatego z tobą zerwałem - powiedziałem to ale trochę trudno było mi to powiedzieć ale powiedziałam i nie żałuję może zrozumie to a teraz już pójdę sprawdzić co robi mara 
gdy doszłem do pokoju mary usłyszałem dźwięki .
-Hura udało mi się muszę pobiec szybko do Kt i jej to powiedzieć - byłem ciekawe co to jest ale żeby nie było to już pójdę .

Z Perspektywy Patricie :

o co chodziło Eddiemu z tym zerwaniem może się zmienię specjalnie dla niego  bo cały czas mi na nim zależy albo mu to po prostu powiem . wyszłam z pokoju i Eddie na mnie wpadł i się przywróciła byłam wściekła ale udawałam spokojną bo musiałam mu powiedzieć co do niego czuję .
-Eddie proszę możemy pogadać- powiedziałam ze skruszeniem a to nie było dla mnie proste 
-no dobra to chodźmy do ciebie - zdziwiłam się że taka szybka i prosta odpowiedz 
-chodzi mi o nasze zerwanie - gdy to powiedziałam strasznie zrobiło mi się smutno gdy wypowiedziałam te słowo
Eddie zamilknął i nic nie powiedział po kilku minutach się odezwał 
- za chwilę porozmawiamy tylko coś komuś wyślę - na pewno wyśle coś ninie 

Z Perspektywy Mary :

Po odkryciu kto to napisał pobiegłam do kt ale jej nie było w domu Anubisa więc poszłam jej szukać ale nigdzie jej nie było więc poszłam do fabiana ale gdy dochodziłam do domu Anubisa ktoś nagle podjechał uderzył mnie i zemdlałam 

Z Perspektywy Eddiego 

Wyjąłem telefon i wysłałem ninie wiadomość "Sorry przepraszam i mnie za to znienawidź ale muszę z tobą zerwać było mi z tobą dobrze ale nie jesteś moją miłością "
gdy wysłałem tą wiadomość odpowiedziałem Pati 
 -też muszę ci coś powiedzieć o naszym związku -nie dała mi dokończyć i się wtrąciła mi
-na pewno chodzi ci o to że nie pasuję do ciebie , że ci pyskuję i że jesteś szczęśliwy z niną i .....
Nie dałem jej dokończyć i ją pocałowałem ją miałem już dosyć tego że źle o sobą mówi gdy ją pocałowałem zrozumiałem jaki błąd zrobiłem zrywając z nią  


niedziela, 1 września 2013

Streszczenie kolejnych odcinków


  • powrót Ammit i Denby 
  • Zerwanie Neddie powrót Peddie
  • Mara odkrywa kto wysłał list do kt i zostaje porwana
  • Nowa tajemnicza postać . pomoże w ucieczce Mary

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

3 odcinek

w pokoju Eddiego i Fabiana
-jak to możliwe że mick nie przyjedzie nie widziałem go już od 2 lat - powiedział Fabian
-trudy powiedziała że może przyjedzie .jak ci się układa z Marą -Eddie
- na razie dobrze ale mam nadzieje że jej nie stracę tak jak nine -Fabian
-nie jesteś zły że chodzę z niną -Eddie
-nie skąd przecież mam marę -Fabian
W tym samym czasie KT schodzi po schodach i trudy podchodzi do kt i daje jej list
-przyszedł przed chwilą do ciebie list jakoś dziwnie zadzwonił dzwonek ale listonosza nie było list leżał na ziemi ale nie ważne proszę masz list -Trudy
-Dziękuję trudy -KT
i Trudy poszła a KT otworzyła list i zaczęła czytać
"KT przesyłam ci ten list żeby powiadomić że zdarzy ci się nieszczęście ale się nie przejmuj ja ci pomogę . nie mów nic Sibunie bo źle się dla ciebie to skończy czy maj to w tajemnicy . ja cię ochronię tak jak zawsze cię chroniłem i tak zawsze będę .twój dziadek "
KT po przeczytaniu tego listu była strasznie zdziwiona i pomyślała jak to mógł być jej dziadek który już od roku nie żyje nie ważne że mi ta osoba grozi i tak powiem Fabianowi .
I KT po swoich przemyśleniach pobiegł do Fabiana
-Fabian musimy porozmawiać -KT
 Chwyciła  fabiana za rękę i wyprowadziła z pokoju
-Co się stało -Fabian
-dostałam przed chwilą list który pisze że mój dziadek to napisał ale on już od roku nie żyje -KT
-pokaż ten list -Fabian
i kt dała Fabianowi i Fabian zaczął czytać po kilu sekundach
-pisał że nie możesz nikomu powiedzieć po skończy się to źle a ty mi to powiedziałaś -Fabian
-ja się nie boję gróźb a tobie musiałam pokazać i co mam zrobić ? chcę dowiedzieć się od kogo jest ten list-KT
-chodźmy do mary pomoże nam -Fabian
-Ok Fabian dziękuję że pomożecie mi -Kara
I poszli razem do pokoju mary
zapukali do mary
-Kto chcę wejść -Mara
-to ja Fabian z KT -Fabian
-po co fabian pukasz możesz wchodzić bez -Mara
-musisz nam pomóc -Fabian
-A w czym -Mara
-dostałam list w którym pisze że to mój dziadek napisał-Kara
-Ale twój dziadek nie żyje -Mara
-no właśnie musisz nam pomóc odszyfrować kto to napisał -Fabian
-to będzie łatwizna -Mara
I dali jej list i zaczęła pacę




środa, 21 sierpnia 2013

2 odcinek

- na serio ? Eddie możemy porozmawiać -Pati
-Tak na serio . no nie wiem czy mam ochotę z tobą rozmawiać -eddie
I nina szepnęła Eddiemu na ucho 
-idź z nią porozmawiać -Nina
-ok -Eddie i dał buzi ninie i poszedł z Pati 
i poszli na korytarz a Nina i kt poszły podsłuchiwać 
-Eddie czemu ze mną zerwałeś było nam dobrze - powiedziała zaciekawiona Patricia 
-to ty patricio byłaś szczęśliwa ja się czułem z tobą może jak byś się zmieniła bym z tobą nie zerwał -Eddie
Gdy Patricia chciała coś powiedzieć nagle do domu weszła Mara i jerome 
-czy w czymś przeszkodziliśmy -Jerome
-nie nie w niczym -Eddie 
I Eddie poszedł do Niny a Fabian podbiegł do Mary i ją przytulił 
-tak się ciesz że mogę cię zobaczyć -Fabian
-ja też Fabian ja też -Mara gdy miała go pocałować przeszkodziła im Joy 
-Przepraszam nie w drzwiach .-i krzyknęła -Jerome - i podbiegła go uściskać 
-Joy nareście przyjechałaś nie słyszałem twojego głosu już od godziny -Jerome
I wszyscy się zaśmiali 
I jerome z joy poszły do salonu i gdy zobaczyli jak nina i eddie się przytulają 
-wy razem -Joy
-tak jesteśmy razem i świetnie nam jest -Nina
i do salonu weszła Trudy 
-Witajcie kochani.. przygotowałam dla was poczęstunek i jak wiecie Victora nie będzie -Trudy 
-tak wiemy i to nie będie to samo bez jego szpilki -KT
Wszyscy posmutniali aż weszła radosna Willow i zobaczyła wszystkich smutnych 
-co takie miny powinniście się cieszyć znowu jesteśmy wszyscy razem -Willow
-ale z czego mamy się cieszyć Victor nie wróci -Joy
- z tego że znowu jesteśmy razem . a może go zobaczymy -Willlow
- coś w to nie wierzę żeby powrócił . ale dajmy już z tym spokój i czekajmy na resztę - Nina
W tym samym czasie z taksówki wysiada Alfie i Amber i idą razem do domu alfie pomaga Amber wnieść bagaże
-Amber pomogę ci -Alfie
-to miłe i dzięki -Amber
I wnieśli bagaże i zobaczyli że wszyscy już są
-sorry za spóźnienie nie mogliśmy złapać taksówki -Amber
-nic się nie stało kochani możecie iść się poczęstować -Trudy i do Trudy ktoś zadzwonił i poszła na korytarz a wszyscy poszli się częstować
na korytarzu
-Dzień dobry jestem mamą Micka Campbell chciałam powiadomić że mick nie będzie mógł przyjechać
-a czy coś się stało że nie będzie mógł przyjechać -trudy
- Chodzi o jego karierę sportową ma dużo pracy - Mrs campbell
-to trudny a jak będzie mieć trochę czasu może przyjechać -Trudy
-Tak oczywiście jak będzie mieć czas to oczywiście przyjedzie mick tak się stęsknił - Mrs campbell
-Dowiedzenie -Trudy
-do widzenia - Mrs campbell
I się rozłączyła Trudy poszła do salonu ogłosić że mick niestety nie będzie mógł przyjechać wszyscy byli smutni i poszli się rozpakować w pokojach